Zmiana fryzury
Porada dla Agaty, która chciałaby zmienić swoją fryzurę "Witam!
Chciałabym zmienić swoją fryzurę.
Nie podoba mi się kolor moich włosów. Teraz jest to średni brąz, farbowane na kolor: mleczna czekolada. Wydaje mi się wypłowiały i nijaki.
Myślałam także o ciekawym ścięciu włosów. Mam raczej pociągłą twarz i mam pyzowate policzki.
Długością włosy sięgają mi za ramiona.
Pozdrawiam,
Agata."
Pani Agato!
Rozumiem Pani poszukiwania i rozważania nad nową fryzurą, gdyż rzeczywiście obecna nie jest najkorzystniejsza. Głównie ze względu na trudną długość włosów. Niewielu kobietom pasuje długość tuż za ramiona.
Przy Pani kształcie twarzy – jak sama Pani pisze – pociągłym i równocześnie pełnym, czyli prostokącie, najlepsze wydają się fryzury odcinające ten kształt, a nie powielające go. To oznacza, że należy stworzyć poziomą linię mniej więcej na wysokości brody. Oraz wycieniować, zaokrąglić formę tak, aby uniknąć dalszych kantów.
Jednym słowem, polecałabym odważnego boba. Fryzurę mocno wycieniowaną i najlepiej z konkretnym ukosem, czyli z przodu dłuższą, z tyłu krótszą. Ukośna grzywka jest dobrym pomysłem, można troszkę bardziej ją postrzępić, dodając ostrości i smukłości pojedynczym pasmom.
Co do koloru to szczerze przyznam, że ciężko jest mi podpowiedzieć tonację, gdyż przesłane zdjęcia wydają się niejednoznaczne. Ale korzystając z mojej psychologicznej intuicji domyślam się, że potrzebuje Pani więcej wyrazistości, gdyż jest odważną, otwartą na zmiany młodą kobietą. W tej sytuacji zdecydowane przyciemnienie włosów na kolor gorzkiej czekolady oraz dodanie jaśniejszych, rozświetlających pasm w formie melanżu, wydaje się ciekawą dla Pani propozycją.
Powodzenia!
Pozdrawiam ciepło!
Katarzyna Szaryńska-Broda
- Artukuł z poradą dla Eweliny opublikowany był 8 czerwca 2010r. w portalu www.kobieta.byc.pl
» Więcej publikacji... |